strona główna | logowanie | rejestracja | reklama na BZDURA.PL
Szukaj:

Masz coś, śmiesznego, absurdalnego, po prostu po całości bzdurnego co poprawi humor innym?
Nie czekaj, dodaj to koniecznie do naszego serwisu.

+dodaj kawał »

BZDURA.PL to serwis w pełni poświęcony dobremu humorowi i wysublimowanej rozrywce.

W ramach naszego serwisu znajdziesz najlepsze wyselekcjonowane perełki krążące w sieci.

I tak w jednym miejscu zebraliśmy śmieszne filmy, zabawne zdjęcia, satyryczne teksty, prześmiewcze kawały, humorystyczne cytaty i bzdurne linki.

Jednocześnie sam możesz dodawać materiały do naszego serwisu i powiększać bazę humoru, bzdury i absurdu.

Kawały znalezione dla tagu: piwo

Ocena:
Opinii: 0
Wyświetleń: 10504
Dodano: 23-03-2010
Dodał: Gosiaczek
oceń » dodaj do ulubionych » poleć/wyślij na e-mail »

Do baru wchodzi mężczyzna. Siada na stołku i zamawia piwo. Wypija je, zagląda do swojej kieszeni, krzywi się i zamawia następny kufel. Łyka piwo, znowu zagląda do kieszeni, krzywi się i zamawia jeszcze raz. Powtarza operację kilkakrotnie. Zaintrygowany barman pyta:
- Dlaczego za każdym razem po wypiciu piwa zagląda pan do kieszeni?
- Mam tam zdjęcie żony. Jeżeli patrzę na nią i zaczyna mi się podobać, to jest to znak, że czas już do domu.

Ocena:
Opinii: 0
Wyświetleń: 6290
Dodano: 15-07-2009
Dodał: Gosiaczek
oceń » dodaj do ulubionych » poleć/wyślij na e-mail »

- Kochanie może wybralibyśmy się na romantyczny spacer?
- A nie mogłeś sobie kupić tego piwa wracając z pracy?!

Ocena:
Opinii: 0
Wyświetleń: 6624
Dodano: 22-06-2009
Dodał: Gosiaczek
oceń » dodaj do ulubionych » poleć/wyślij na e-mail »

Siedzą dwaj kolesie przy piwie. Po trzeciej kolejce jeden zauważa:
- Coś masz stary nietęgą minę...
- Aż w mordę... Wczoraj wieczorem wróciłem do chaty, a koszula cała w szmince...
- Żonka ci pewnie żyć nie daje?
- A żebyś wiedział - marudzi wciąż: "kup mi taką szminkę, kup..."

Ocena:
Opinii: 0
Wyświetleń: 8935
Dodano: 28-04-2009
Dodał: Gosiaczek
oceń » dodaj do ulubionych » poleć/wyślij na e-mail »

Wchodzi facet do baru i zamawia Budweizer'a.
Barman stawia przed nim piwo i zagaduje: - Pan to pewnie jest Amerykaninem?
Facet zaskoczony: - Tak, a skąd Pan wie? Poznał pan po moim akcencie, czy po piwie, które zamówiłem?
- Nieeee... Po prostu jest pan największym grubasem jakiego w życiu widziałem.

reklama
Ocena:
Opinii: 0
Wyświetleń: 13392
Dodano: 12-03-2009
Dodał: Gosiaczek
oceń » dodaj do ulubionych » poleć/wyślij na e-mail »

Pewna para była świeżo po ślubie – dwa tygodnie wcześniej było wesele. Mąż, jakkolwiek wielce zakochany w małżonce, nabrał ochoty, by spotkać się ze starymi kumplami i poimprezować w ich ulubionym barze. Zaczął więc się ubierać i mówi do żony:
– Kochanie, wychodzę, ale wrócę niedługo.
– A dokąd idziesz, misiaczku? – zapytała żona.
– Idę do baru, ślicznotko. Mam ochotę na małe piwko.
– Chcesz piwo, mój ukochany? – żona podeszła do lodówki, otworzyła drzwi i zaprezentowała mu 25 różnych rodzajów piwa z 12 krajów: Niemiec, Anglii, Holandii i innych.
Mąż stanął zaskoczony i jedyne co zdołał wydusić z siebie to:
– Tak, tak, cukiereczku… ale w barze… no, wiesz… te schłodzone kufle…
Nie zdążył skończyć, gdy żona mu przerwała:
– Chcesz do piwa schłodzony kufel? Nie ma problemu! – i wyjęła z zamrażarki wielki oszroniony kufel.
Ale mąż, choć nieco już blady z wrażenia, nie dawał za wygraną:
– No tak, skarbie, ale w barach mają takie naprawdę świetne przystawki… Nie będę długo. Wrócę naprawdę szybko, obiecuję.
– Masz ochotę na przystawki, niedźwiadku? – żona otworzyła drzwi szafki, a tam słone paluszki, orzeszki, chipsy, pieczone skrzydełka, marynowane grzybki i wiele innych smakołyków.
– Ale kochanie, w barze… no, wiesz… te gadki, przeklinanie…
– Chcesz przekleństw, moje ciasteczko? Zatem pij to k…wskie piwo z j…nego zmrożonego kufla i żryj te p…lone przystawki!!! Jesteś teraz, do ch… ciężkiego, żonaty i nigdzie, k… jego mać, nie wyjdziesz!!! Pojąłeś, sk…synu?!

Ocena:
Opinii: 0
Wyświetleń: 7784
Dodano: 12-02-2009
Dodał: Gosiaczek
oceń » dodaj do ulubionych » poleć/wyślij na e-mail »

Młody żołnierz pisze do swojej żony:
„...i poślij mi 300 zł na piwo, papierosy itd”
Żona odpowiada:
„Posyłam Ci 100 zł na piwo i papierosy. Jak przyjedziesz na przepustkę do domu, będziesz miał „itd” za darmo.”

Ocena:
Opinii: 0
Wyświetleń: 8868
Dodano: 18-12-2008
Dodał: Gosiaczek
oceń » dodaj do ulubionych » poleć/wyślij na e-mail »

Siedziałem z kolegami w pubie i ktoś wyskoczył z tematem, że piwo zawiera
żeńskie hormony. Nie mogliśmy dojść do spójnych wniosków, więc postanowiliśmy
przeprowadzić eksperyment naukowy. Każdy z nas (z pobudek czysto naukowych!)
wypił 10 piw. I wtedy odkryliśmy przerażającą prawdę:
1) strasznie dużo mówiliśmy, ale o niczym konkretnym
2) mieliśmy problem z logicznym myśleniem
3) gdy zdarzyło się nam popełnić błąd nie potrafiliśmy się do tego przyznać
4) zaczęliśmy wierzyć, że jesteśmy pępkiem wszechświata,
5) nie mieliśmy najmniejszej ochoty na seks!

Ocena:
Opinii: 0
Wyświetleń: 13610
Dodano: 14-12-2008
Dodał: radzim23
oceń » dodaj do ulubionych » poleć/wyślij na e-mail »

Pewna para była świeżo po ślubie – dwa tygodnie temu było wesele. Mąż jakkolwiek wielce w małżonce zakochany, nabrał ochoty, by spotkać się ze starymi kumplami i poimprezować w ich ulubionym barze. Zaczał się wiec ubierać i mówi do żony: – Kochanie, wychodzę, ale wrócę niedługo. – A dokąd idziesz, misiaczku? – zapytała żona. – Idę do baru, ślicznotko. Mam ochotę na małe piwko. – Chcesz piwo, mój ukochany? – żona podeszła do lodówki, otworzyła drzwi i zaprezentowała mu 5 różnych rodzajów piwa. Maż stanął zaskoczony i jedyne, co zdołał wydusić z siebie to: – Tak, tak cukiereczku… ale w barze… no wiesz… te chłodzone kufle…
Nie zdążył skonczyć, gdy żona mu przerwała: – Chcesz do piwa schładzany kufel? Nie ma problemu – i wyjęła z zamrażarki wielki, oszroniony kufel.
Ale mąż, choć nieco już blady z wrażenia, nie dawał za wygraną: – No tak, skarbie, ale wiesz, w barach mają takie naprawdę świetne i pyszne przystawki… nie będę długo. Wrócę naprawdę szybko, obiecuję. – Masz ochotę na przystawki, niedźwiadku? – żona otworzyła drzwi od szafki, a tam słone paluszki, orzeszki, chipsy, pieczone skrzydelka, marynowane grzybki i wiele innych smakołyków. – Ale kochanie… w barze… no wiesz… te męskie gadki, przeklinanie, niewyszukany język… – Chcesz przekleństw, moje ciasteczko? ZATEM PIJ TO KU…SKIE PIWO Z JE…EGO ZMROŻONEGO KUFLA I ŻRYJ PIE...LONE PRZYSTAWKI!! JESTEŚ TERAZ, DO CH..A CIEŻKIEGO, ŻONATY I NIGDZIE, K..WA, NIE WYJDZIESZ!!! POJĄŁEŚ, SK….SYNU!?!?!?

Ocena:
Opinii: 0
Wyświetleń: 11285
Dodano: 28-11-2008
Dodał: Gosiaczek
oceń » dodaj do ulubionych » poleć/wyślij na e-mail »

Podchodzi pijany facet do taksówki, patrzy na bagażnik i pyta się taksówkarza:
- Panie, zmieszczą się tam dwie flaszki żytniej?
- Zmieszczą się.
- A talerz bigosu?
- Pewnie.
- 5 piw?
- No jasne.
- A torcik czekoladowy?
- Torcik się zmieści.
- Słoik śledzi?
- Wejdzie.
- A butelka szampana?
- Zmieści się.
- 15 kanapek?
- Też się zmieści.
- Otwieraj pan!
Taksówkarz otworzył bagażnik, a facet:
- BUUUUEEEEEEEE.....

reklama
Ocena:
Opinii: 0
Wyświetleń: 8037
Dodano: 21-10-2008
Dodał: Gosiaczek
oceń » dodaj do ulubionych » poleć/wyślij na e-mail »

Wchodzi facet do baru i zamawia Budweizer'a.
Barman stawia przed nim piwo i zagaduje: - Pan to pewnie jest Amerykaninem?
Facet zaskoczony: - Tak, a skąd Pan wie? Poznał pan po moim akcencie, czy po piwie, które zamówiłem?
- Nieeee... Po prostu jest pan największym grubasem jakiego w życiu widziałem.

Ocena:
Opinii: 0
Wyświetleń: 8600
Dodano: 19-10-2008
Dodał: Gosiaczek
oceń » dodaj do ulubionych » poleć/wyślij na e-mail »

Kierownik na budowie pyta:
-Kto wczoraj zalał mordę?!-cisza jak makiem zasiał...
-Jeszcze raz pytam!Kto wczoraj pochlał?!
-Ja-odpowiada nieśmiało Józek.
-Dobra,to idziesz ze mną na piwo!A reszta do roboty,DO ROBOTY!

Ocena:
Opinii: 0
Wyświetleń: 9458
Dodano: 17-09-2008
Dodał: Gosiaczek
oceń » dodaj do ulubionych » poleć/wyślij na e-mail »

Autobus wycieczkowy zbliża się do granicy.
– Piwo! Sikanie! – po raz któryś z rzędu rozochoceni pasażerowie zmuszają kierowcę do zatrzymania.
Po dłuższej chwili, gdy już zajęli miejsca, kierowca pyta głośno:
– Czy kogoś brakuje?...
Cisza.
Po przekroczeniu granicy do kierowcy podchodzi mężczyzna i mówi lekko bełkocząc:
– Nie ma mojej żony...
– No przecież – wścieka się kierowca – pytałem, czy kogoś nie brakuje!
Na to facet:
– Ale mnie jej nie brakuje, tylko mówię, że jej nie ma...

Ocena:
Opinii: 0
Wyświetleń: 11058
Dodano: 17-09-2008
Dodał: Gosiaczek
oceń » dodaj do ulubionych » poleć/wyślij na e-mail »

Pewien facet przeczytał książkę o asertywności i postanowił ją wypróbować na żonie. Nie wrócił jak zazwyczaj zaraz po pracy do domu, tylko poszedł z kumplami na piwo. Około 19 puka do drzwi, żona mu otwiera a on:
- Słuchaj, skończyło się babci sranie! JA jestem w tym domu Panem! JA mówię, a ty słuchasz, jasne?! Zaraz biegusiem podasz mi kapciuszki, kolacyjkę, potem zimne schłodzone piwko, i nie obchodzi mnie skąd je weźmiesz, a później napuścisz mi wody do wanny. No, i nie muszę chyba mówić, kto mnie po kąpieli ubierze i uczesze? No kto?!
- Zakład pogrzebowy palancie!

Ocena:
Opinii: 0
Wyświetleń: 9578
Dodano: 09-09-2008
Dodał: Gosiaczek
oceń » dodaj do ulubionych » poleć/wyślij na e-mail »

Wchodzi Chińczyk do baru i mówi:
”Poplose piwo!” Kolorowy barman przygląda mu się przez chwilę i stwierdza:
”Się mówi – poproszę!”
„No właśnie!” – stwierdza skwapliwie Chińczyk – „poplose piwo!!!”
„Nieeeee, poproszę piwo!!!!” – Murzyn nie daje za wygraną.
„Ale psecies ja mówie – poplose piwo!!! – Chińczykowi zaczyna się łamać głos...
„Nie, nie i jeszcze raz nie!!! – w kolorowym barmanie zaczyna dominować czerwień.
„Uważaj” – mówi – ty staniesz tu za barem a ja ci pokażę jak się zamawia, OK?!”
”Dobla” – zgodził się chętnie Chińczyk. Przeszedł za bar a Murzyn odgrywa klienta:
„Czy mogę prosić jedno piwo?” – pyta grzecznie.
„Czalnym nie podajemy!” – stwierdza krótko Chińczyk.

Ocena:
Opinii: 0
Wyświetleń: 17777
Dodano: 08-09-2008
Dodał: Gosiaczek
oceń » dodaj do ulubionych » poleć/wyślij na e-mail »

Pewna para była świeżo po ślubie-dwa tygodnie temu było wesele.Mąż
jakkolwiek wielce w małżonce zakochany,nabrał ochoty,by spotkać się ze
starymi kumplami i poimprezować w ich ulubionym barze.
Zaczął więc się ubierać i mówi do żony:
-Kochanie wychodzę,ale wrócę niedługo.
-A dokąd idziesz misiaczku?-zapytała żona.
-Idę do baru ślicznotko.Mam ochotę na małe piwko.
-Chcesz piwo mój ukochany?-żona podeszła do lodówki,otworzyła drzwi i
zaprezentowała mu 25 różnych rodzajów piwa z 12 różnych
krajów:Niemiec,Holandii,Anglii i innych.
Mąż stanął zaskoczony i jedynie,co zdołał wydusić z siebie to:
-Tak,tak cukiereczku...ale w barze...no wiesz...te schłodzone kufle...
Nie zdążył skończyć,gdy żona mu przerwała:
-Chcesz do piwa schłodzony kufel?Nie ma problemu-I wyjęła z zamrażarki
wielki oszroniony kufel.
Ale mąż,choć nieco już blady z wrazenia,nie dawał za wygraną:
No tak skarbie,ale w barach mają takie naprawdę świetne i pyszne
przystawki...Nie będę długo.Wrócę szybko,obiecuję.
-Masz ochotę na przystawki niedźwiadku?-Żona otworzyła drzwi szafki,a
tam:słone paluszki,orzeszki,chipsy,pieczone skrzydełka,marynowane
grzybki i wiele innych smakołyków.
-Ale kochanie...w barze...no wiesz...te męskie
gadki,przeklinanie,niewyszukany język...
-Chcesz przekleństw moje ciasteczko?Zatem pij to kurewskie piwo z
jebanego zmrożonego kufla i żryj te pierdolone przystawki!!!Jesteś
teraz,do chuja ciężkiego żonaty i nigdzie kurwa nie wyjdziesz!!!Pojąłeś
skurwysynu?!

Polecamy:

hosting: HostingFirmowy.pl